Wielkanoc po hiszpańsku

Semana SantaTysiące członków bractw kroczących w uroczystych pochodach ulicami miast. Wszystkiemu towarzyszą dziwne stroje, zapach kadzidła i akompaniament orkiestry. Wydarzenia budzą ogólne zaciekawienie, mają podniosły charakter, chociaż powaga i świętość nie jest jasno i wyraźnie oddzielona od codzienności. Właściwie to sacrum miesza się z profanum, ale nikt specjalnie zdaje się tym nie przejmować. Continue reading

Cmentarne usługi, czyli Wszystkich Świętych po hiszpańsku

cmentarzSkrajne opinie na temat popularności dnia Wszystkich Świętych w Hiszpanii z jakimi miałam okazję się spotkać, zrodziły we mnie niesamowitą potrzebę przekonania się na „własnej skórze”, jak jest w rzeczywistości. W związku z tym 1 listopada, korzystając z faktu, że  Día de Todos los Santos jest wolny, wyruszyłam na cmentarz.

Zbliżając się w okolice nekropolii szybko zorientowałam się, że jednak nie będę jedyną żywą istotą odwiedzającą to miejsce. Continue reading

Październik pod palmami

kołatka

Miałam już okazję pisać o bezstresowym i dość luźnym podejściu Hiszpanów do pewnych kwestii. Muszę stwierdzić, że czasami to doceniam, zwłaszcza w momentach, kiedy to mi uda się nabroić, po czym skruszona próbuję się tłumaczyć i przepraszać, a tutaj takie małe zdziwienie, co słyszę, nie przejmuj się, nic się nie stało. I jeszcze na deser zostaję obdarzona serdecznym uśmiecham. Continue reading