Spotkanie z Simoną Kossak, Lech Wilczek

Spotkanie z Simoną Kossak, Lech Wilczek (9)

Zbiór osobistych wspomnień. Rodzaj hołdu składanego przez towarzysza życia. Jednocześnie nie rości sobie pretensji do jakichkolwiek ostatecznych podsumowań, nie jest też żałobnym trenem. Nie może nim być. Przecież Simona wciąż istnieje, i ma się dobrze, w mnóstwie serc. Trwa także w swoim przesłaniu zawartym w radiowych gawędach, różnych publikacjach i filmach. Służyło ono i  służy  nie tylko krzewieniu wiedzy, ale też sprawie dla nas wszystkich fundamentalnej – budzeniu ludzkich uczuć, kształtowaniu naszego człowieczeństwa[1].

Simona Kossak – biolog z profesorskim tytułem. Miłośniczka przyrody zaciekle walcząca o dobro roślin i zwierząt. Miała niezwykłe szczęście, bowiem potrafiła swoje marzenia zamienić w rzeczywistość. Jej domem była Puszcza Białowieska, potrafiąca odwzajemnić ciepłe uczucia. Gdy zasypiała towarzyszył jej szum drzew i pohukiwanie sów, a w łóżku przytulał się pies, lis lub ryś. Najbliżsi sąsiedzi (nie licząc Lecha Wilczka – współlokatora leśniczówki Dziedzinki) mieszkali w domach oddalonych o ok. 1,5 km. Więcej o tej niezwykłej, pełnej kontrastów osobie pisałam przy okazji recenzji książki Opowieść o niezwyczajnym życiu Simony Kossak  Anny Kamińskiej (KLIK).

Spotkanie z Simoną Kossak, Lech Wilczek (8)

Spotkanie z Simoną Kossak, Lech Wilczek (7)

Spotkanie z Simoną Kossak, Lech Wilczek (6)

Anna Kamińska i Lech Wilczek, każde z nich, z innej perspektywy przedstawia niezwykłą mieszkankę Puszczy. Z dziennikarskiego, kobiecego punktu widzenia najważniejszym nośnikiem informacji jest słowo. Dla męskiego fotografa to przede wszystkim obrazy stanowią kolejne etapy opowieści. Obie książki doskonale się uzupełniają, można czytać je w dowolnej kolejności, ale zdecydowanie nie warto faworyzować jednej z nich kosztem drugiej.

Spotkanie z Simoną Kossak, Lech Wilczek (11)

Spotkanie z Simoną Kossak, Lech Wilczek (10)

Spotkanie z Simoną Kossak, Lech Wilczek (3)

Spotkanie z Simoną to album dokumentujący losy leśniczówki Dziedzinki, jej mieszkańców (ludzko-zwierzęcego stada) oraz osób odwiedzających to niezwykłe miejsce. Uzupełnione są wspomnieniami autora, fragmentami książek m. in. Simony Kossak i Lecha Wilczka. Obok anegdotek znajdują się też historie bez happy endu. Tuż za życiem kroczy zakładająca różne maski śmierć, zdolna w każdej chwili do ataku.

Spotkanie z Simoną Kossak, Lech Wilczek (4)

Spotkanie z Simoną Kossak, Lech Wilczek (1)

Fotografie na pograniczu jawy i snu, rzeczywistości i baśniowego świata, bo przecież wizerunkek człowieka w uścisku z dzikimi zwierzętami, komunikującego się z nimi za pomocą mowy ciała, występują głównie w kreacjach zrodzonych przez wyobraźnię. A jednak Simona Kossak zupełnie naturalnie przekroczyła tę cienką, nieuchwytną granicę, oddzielającą człowieka od dzikiej przyrody. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie przejawiała głęboko humanitarnego, serdecznego stosunku do zwierząt. Widziała w nich godnych szacunku współmieszkańców Ziemi, którym ludzie, z racji swego wysoko sprawnego intelektu, będący na wygranej pozycji, winni zapewnić opiekę i możliwość przetrwania. Buntowała się przeciwko nieetycznemu, instrumentalnemu traktowaniu, bezlitosnemu mordowaniu innych stworzeń i zagarnianiu ich siedlisk. Zdawała sobie sprawę, że nasz gatunek mnożąc się lawinowo, eksterminując inne istoty i jak żaden dotąd rabunkowo eksploatując środowisko, zagraża śmiertelnie całej strukturze ziemskiego życia w tym także sobie[2].

Pozycja obowiązkowa dla miłośników zwierząt, fotografii, przyrodników i biologów.

Spotkanie z Simoną Kossak, Lech Wilczek (5)

Spotkanie z Simoną Kossak, Lech Wilczek (2)

W tym roku udało mi się odwiedzić Dziedzinkę (leśniczówkę w Białowieży, którą zamieszkiwali Simona Kossak i Lech Wilczek). Dotarłam tam rowerem pokonując Wschodni Szlak Rowerowy Green Velo na odcinku Rzeszów – Białystok. To było wspaniałe dziesięć dni w podróży rowerem przez Polskę 🙂 Zamierzam i o tym Wam kiedyś opowiedzieć (przeszkodą jest jak zwykle czas, który pędzi jak szalony, zresztą ten rok jest bardzo intensywny pod kątem różnych aktywności, ale to akurat dobrze).

Dziedzinka, Białowieża (1)

Dziedzinka

Dziedzinka, Białowieża (2)

Dziedzinka

Dziedzinka, Białowieża (3)

Białowieża, ul. Simony Kossak

[1] Lech Wilczek, Spotkanie z Simoną Kossak, Białowieża 2011, s. 7.

[2] Ibidem, s. 47.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *