Kobuleti – miasto bez duszy

Kobuleti. Gruzja (21)

Nie wyobrażałam sobie pobytu w Gruzji bez zobaczenia Morza Czarnego, choć przyznam szczerze, gdybym ponownie miała okazję odwiedzić ten kraj z pewnością ominęłabym ten rejon lub poszukałabym miejsc, które miałby większy potencjał atrakcyjności. Głównym celem miało być Batumi (istniejące w mojej świadomości głównie dzięki herbacianym polom o których śpiewały Filipinki), jednak najpierw przydarzyło się Kobuleti. Continue reading

Symbol Gruzji – Cminda Sameba i malowniczy Kazbek w tle

Cminda Sameba (6)

Niedowierzanie i rozczarowanie. To one jako pierwsze dowodziły napinaniem mięśni odpowiedzialnych za marszczenie czoła, unoszenie brwi i opadanie kącików ust. Szeroko otwarte oczy rejestrowały zaś każdy szczegół mało obiecującej miejscowości i otulających ją pięknych gór. To miejsce odwiedza się zdecydowanie z tego drugiego powodu. Continue reading

Kachetia – w gruzińskiej krainie wina

13. Winiarnia Numisi, Velistsikhe (Gruzja)

Są odpowiedzią na konkretny problem. Powinny być pomocne i pozytywne, jednak nie zawsze spełniają te kryteria, a ich poruszające się coraz szybciej macki dosięgają każdego. ZMIANY. Mając świadomość nieprzerwanych procesów, które wywołują, byłam przekonana, że słowa napisane przed czterdziestoma laty są jedynie pożółkłą kartką z pamiętnika nieistniejącej przeszłości. I choć za kilka(naście) lat tak się stanie, to jeszcze dziś mamy wstęp do tego znikającego świata. Continue reading

Dawid Garedża – skalne piękno na odludziu

14. Dawit Garedża

Cisza. Jej niezwykłość polega na tym, że w codzienności zdaje się być rzeczą deficytową. Przecież nawet gdy uciekamy od cywilizacji, często towarzyszą nam różne dźwięki. Nie zawsze jest pożądana, jednak w pewnych miejscach i sytuacjach stanowi ważny element, uzupełnienie całości. Tak jak tu, na pograniczu gruzińsko-azerskim. Continue reading

Sighnaghi – miasto winem płynące

2. Sighnaghi

Sporo uroku ma to przycupnięte na wzgórzu małe miasteczko, w którym ludność zajmuje się produkcją wina i dywanów. Napoje alkoholowe i ozdobne tkaniny stanowią główne filary gospodarki tej społeczności. Od pewnego czasu to miejsce coraz wyraźniej zaznacza się na turystycznej mapie Gruzji. Atmosfera sprawia, że można tu usłyszeć własne myśli, podziwiać piękne widoki, odpoczywać, spacerować oraz oczywiście degustować bachusowy trunek. Continue reading

Muzeum Etnograficzne w Tbilisi i historia jednego domu

04. Tbilisi Muzeum Etnograficzne

Tam kiedyś też toczyło się życie. Bywały momenty beztroski, szczęścia, zabawy, pracy, powagi i smutku. Jacy byli ludzie, którzy swoją obecnością wypełniali do dziś zachowane przestrzenie? Nie wiem. Tak samo nie znam odpowiedzi na pytania o to jakie mieli marzenia, o czym rozmawiali, co sprawiało im radość. Mogę jedynie trochę przybliżyć się do ich rzeczywistości patrząc na to co pozostawili i co szczęśliwie przetrwało do naszych czasów. Continue reading

Gruzińskie akrobacje (film)

1. Sukhishvili

Ukryte na górze wśród drzew z dala od hałaśliwego centrum. Każdego roku na przełomie lipca i sierpnia odwiedza je liczne grono artystów, by wystąpić na niewielkiej scenie położonej pomiędzy drewnianymi domami. Muzeum Etnograficzne w Tbilisi staje się miejscem, w którym ze wzmożoną siłą popularyzowany jest gruziński folklor. Art Gene Festiwal, bo o nim mowa, z pewnością przypadnie do gustu wszystkim, którzy uwielbiają poznawać dany kraj przez pryzmat tradycyjnej kultury (druga część tutaj). Continue reading

Świątynny chaos i idealne miejsce na kawę

23. Tbilisi, Most Pokoju

Most Pokoju

Dawno nie odczuwałam tylu sprzecznych emocji w tak krótkim czasie. Z jednej strony piękne budowle, zadbane uliczki, klimatyczne knajpy wypełnione turystami oraz wkradająca się nowoczesność. Do tego uczynni i sympatyczni ludzie, którzy pomimo bariery językowej oferują swoją pomoc. Z drugiej rozwalające się domy, bezdomne zwierzęta i bieda chowająca się zaułkami. Nachalne wchodzenie w interakcje z przyjezdnymi jakże charakterystyczne dla pewnych grup zawodowych (chociażby taksówkarzy, którzy przy każdej sposobności próbują okantować turystów). Continue reading